xman1
Facet Nowo Narodzony.org
 

 
 

 
Rzecz jasna jest, jeden typ świetnie obdaruje sympatię /uczucia, a drugi typ (faceta) jest mocny w zaangażowaniu, i nikt nie da obu, bo te cechy są odwrotnie korelowane ze sobą, z prostej przyczyny że im lepsze masz zdolności do sympatii /uczuć , więcej (kobiet) będzie o Ciebie konkurować, a jeżeli jesteś typem ,,mocny w zaangażowaniu", kobieta którą obdarujesz sympatią/czy tak naprawdę seksem/ będzie miała mniej pewności w sobie bez wzlgędu na to co robisz.
Od tego dnia, wypowiadam wojnę. Jestem wojownikiem, broniąc się przed wrogami zewnętrznymi i wewnętrznymi, którzy próbują zrobić mnie kimś  innym niż  jestem. Wrogiem jestem  tych, którzy nie akceptują mnie, jaki jestem. Egoistycznie chcą zmienić mnie abym dopasował się do ich świata, ich oczekiwań, i ich uczuć. Nie szanują mnie i nie troszczą się o mnie.  Stosują poczuciem winy, wstydu i strachu, aby utrzymać mnie od mojego prawdziwego ja. Nie należą do mojego życia, i nie są warte mojej uwagi i energii.

Mam prawo być kim jestem,  myśleć, co mam na myśli, czuć, co czuję, robić to co robię. Mam prawo myśleć, czuć i robić bez podania przyczyny czy jakiejkolwiek przyczyny, lub jakiegokolwiek usprawiedliwienia komukolwiek. Ja jestem doskonały dokładnie tak jaki jestem i każdy, kto nie zgadza się z tym może iść do piekła.

Mam prawo potrzebować to czego potrzebuję, chcieć czego chcę, i realizować te rzeczy.  Jeśli ludzie nie lubią, trudno.  Czuję to, co czuję, i mam prawo do wyrażania tych uczuć głośno i silnie, nie martwiąc się o to co inni będą myśleć, czy będą zranieni lub obrażeni. Ich reakcja jest tylko ich i nie ma nic wspólnego ze mną.  Jest moim wyborem być sobą całkowicie cały czas, we wszystkich moich pierwotnych obliczach autentycznych, bez porządkowania się uczuciom lub martwiąc się o uczucia innych ludzi, bo i tak nie kontroluję ich.

Staram się pozostać w kontakcie z najgłębszym prawdziwym ja, i być wiernym do samego siebie. Zrobię to, co jest najlepsze dla mnie przez cały czas bez żadnych kompromisów. Przeciwstawiam się śmiało wrogom, którzy próbują mnie przekonać że to co robię, odczuwam, myślę, mówię lub moje bycie jest złe czy błędne, w tym moje wewnętrzne głosy. Wróg posiada broń: poczucie winy, wstydu i strachu.  Kiedy czuję te emocje, to jest mój sygnał, że jestem atakowany. Moja broń to gniew, i to jest również moja tarcza. Będę korzystać z gniewu  by bronić swoich granic , gdy są one przekraczane, i do odwetu wobec wszystkiego, co sprawia abym poczuł się mniej niż doskonały i cały. To może boleć innych od czasu do czasu, ale to jest wojna.

Jestem mocny. Jestem inteligentny. Jestem silny. Byłem w piekle, i znalazłem drogę powrotną. I zasługuję na szacunek i akceptację. Zgodzę się na niczym innym od siebie lub ludzi wokół mnie. To jest wojna, i mam zamiar wygrać.

Wspierane przez Hosting o12.pl