xman1
Facet Nowo Narodzony.org
   Home      Co piszą inni      Koniec mężczyzn 1
poniżej fragment książki socjolożki z czasopisma The Atlantic, przetłumaczony z angielskiego - opisuje sytuacje mężczyzn we współczesnym świecie karierowym. Słowa kluczowe: mężczyźni, kariera, wydajność, psychologia, zmiany gospodarcze, role płci
 
Koniec świata mężczyzn

Hanna Rosin

Na początku tego roku, po raz pierwszy w historii USA, w ogólnej liczbie zatrudnionych większością stały się kobiety. Ponad połowa menedżerów to także kobiety. Na każdego z dwóch mężczyzn, którzy w tym roku otrzymają dyplom wyższej uczelni przypadną trzy kobiety również kończące studia. Przez lata postęp wśród kobiet był pojmowany jako walka o równouprawnienie. Jednak co będzie, jeśli równość nie okaże się wartością docelową? Jeśli kobiety po prostu lepiej nadają się do nowoczesnego, poindustrialnego społeczeństwa?  Właśnie toczy się dyskusja nad bezprecedensowym odwróceniem ról i rozległymi skutkami kulturowymi.

W 1970 roku biolog Ronald Ericsson wynalazł metodę oddzielania plemników niosących męski chromosom Y od tych z chromosomem X. Metoda polegała na przepuszczaniu obydwu rodzajów plemników płynących w dół szklanej probówki przez coraz grubsze bariery albuminowe. Plemniki z chromosomem X miały większą główkę i dłuższą witkę, więc - jak sobie badacz wyobrażał - ugrzęzną w lepkiej cieczy. Plemniki z chromosomem Y były wydajniejsze i szybsze i mogły płynąć do dolnej części probówki skuteczniej. Ericsson dorastał na farmie w Południowej Dakocie, gdzie nabył buńczuczny styl bycia kowbojów Dzikiego Zachodu. Przyrównał ten proces do separowania bydła w bramie. Bydło pozostające przed bramą to oczywiście X-y, co zdawało się go zadowalać. Czasami demonstrował ten proces za pomocą chrząstki z penisa byka, której używał jako wskaźnika.

W latach 70. XX w. Ericsson udostępnił swoją metodę klinikom na całym terenie USA, nazywając ją pierwszą naukowo udowodnioną metodą dla wyboru płci dziecka. Zamiast fartucha, nosił kowbojskie buty i kapelusz, był też wydawcą poezji kowbojskiej.  (CzasopismoPeople sugerowało kiedyś produkcję mini-serialu telewizyjnego opartego na wątkach biograficznych pt. Kowboj w laboratorium). Według Ericssona właściwą receptą na życie było „śniadanie o piątej trzydzieści, na siodle przed szóstą, nie ma miejsca dla zniewieściałych. W  1979 roku wypożyczył swoje ranczo jako tło dla kultowych  reklam „Marlboro Country”, ponieważ wierzył w wiodący obraz kampanii. – Facet jedzie na koniu wzdłuż rzeki, bez urzędników, bez adwokatów - wspominał, gdy rozmawiałam z nim wiosną -  On jest szefem. (Fotografowie zrobili mu ok 6.500 zdjęć, tworząc obrazowe dossiers jego powierzchowności, rzecz z której Ericsson nadal jest bardzo dumny).

Feministki tej epoki nie odniosły się zbyt pozytywnie do Ericssona i jego pozy jako Marlboro Man. Dla nich kowbojskie laboratorium i jego sperminator wróżyło despotyzm produkowanych seryjnie chłopców. Powinieneś być zaniepokojony przyszłością wszystkich kobiet -  powiedziała Roberta Steinbacher, była siostra zakonna, pełniąca rolę psychologa społecznego w profilu poświęconym Ericssonowi w czasopiśmie People z 1984 r. -  Nie ma wątpliwości, że istnieje powszechna preferencja dla synów. Steinbacher narzekała, że kobiety zostaną zepchnięte na margines jako obywatelki drugiej kategorii, podczas gdy mężczyźni nadal będą dominować na stanowiskach władzy. Myślę, że kobiety muszą zadawać sobie pytanie: "Czym to się skończy?” Wielu z nas nie byłoby tu teraz, gdyby praktyki takie zostały wprowadzone lata temu.

Ericsson, obecnie siedemdziesięcioczterolatek, śmiał się, gdy czytałam mu te cytaty z wypowiedzi jego dawnej antagonistki. Mógł łatwo udowodnić nietrafność jej groźnej przepowiedni. W latach 90., kiedy Ericsson przejrzał statystyki kilkunastu klinik, które używały jego metody, odkrył ku swemu zaskoczeniu, że pary pzryszłych rodziców częściej wybierały dziewczęta niż chłopców. Tendencja ta trwa do dziś, chociaż Ericsson rozpowszechnia swą metodę jako bardziej skuteczną dla narodzin chłopców. Według niego w niektórych ośrodkach proporcje wyboru wynoszą aż 2 do 1.  Nie ma wielu danych sondażowych na temat preferencji płci potomka w Stanach i te dane nie wykazują wyraźnej przewagi dziewczynek. Ale dane z gabinetów lekarskich jednoznacznie ją potwierdzają. Nowsza metoda doboru plemników, zwana MicroSort, obecnie przechodzi badanie kliniczne na zlecenie. Administracji Żywności i Leków. W około 75 % wniosków złożonych na wykorzystanie tej metody dla wyboru płci dziecka rodzice optowali za płcią żeńską. 

Jeszcze bardziej niepokoi Ericssona utrata wpływu na wybór płci następnej generacji, to, że kobiety stały się autorkami wszystkich decyzji. Rzecznicy MicroSort’u z którymi się spotkałem również o tym wspomnieli. Dawniej - mówi Ericsson -  kobiety dzwoniąc do swoich klinik  przepraszałyby i nieśmiało wyjaśniały, że mają już dwóch chłopców. Teraz po prostu dzwonią i mówią wprost: „Chcę mieć dziewczynę”. Te matki patrzą na swoje życie i myślą, że ich córki będą miały świetną przyszłość, jakiej nie miały ich matki i babcie, lepszą nawet niż ich synowie, więc dlaczego nie wybrać dziewczyny?...
 
ciąg dalszy na kolejnej stronie

 

Wspierane przez Hosting o12.pl